Kod produktu: 787275
Wystaw opinię o produkcie
Poezje wybrane
...Wyznaję otwarcie Podczas lektury tej poezji często miałem wrażenie, jakbym czytał Homera, Owidiusza, lub któregoś z wielkich klasyków od Miltona po Eliota właśnie. A to Lech Jaworski po mistrzowsku powracający do najdalszych i najtrwalszych tradycji, i to zarówno w opisach wielce ekspresyjnych (patrz pijane bydle), jak i w wielu atrakcyjnych formach, często na pograniczu, lub otwarcie satyrycznych. O ile w znakomitym Balu urojeń było to czułe wyznanie Dla życia, miłości / tańcz ze mną!
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Ksiegarnia Muza. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
DHL Punkt Odbioru 9,00 zł
-
Orlen Punkt Odbioru 9,90 zł
-
DPD Punkt Odbioru 12,00 zł
-
InPost Paczkomat 12,90 zł
-
Kurier DHL 15,99 zł
-
Dostawa kurierem DHL zamówienie POWYŻEJ 149 zł - GRATIS 15,99 zł
-
Odbiór Gdańsk Galeria Madison Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Długie Ogrody 11 Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Grancarska 33 Darmowa
-
Dostawa w Trójmieście , zamówienia powyżej 149 zł dostawa gratis 9,99 zł
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis produktu
...Wyznaję otwarcie Podczas lektury tej poezji często miałem wrażenie, jakbym czytał Homera, Owidiusza, lub któregoś z wielkich klasyków od Miltona po Eliota właśnie. A to Lech Jaworski po mistrzowsku powracający do najdalszych i najtrwalszych tradycji, i to zarówno w opisach wielce ekspresyjnych (patrz pijane bydle), jak i w wielu atrakcyjnych formach, często na pograniczu, lub otwarcie satyrycznych. O ile w znakomitym Balu urojeń było to czułe wyznanie Dla życia, miłości / tańcz ze mną! a następnie wpadka i Musiałem opuścić salę, o tyle Pieśń postępu to już uderzenie, cios, protest na miarę Ignacego Krasickiego czy Juliana Tuwima. Napisany w Swarzewie w 2024 r. zastanawiam się, kogo opisuje i w kogo mierzy. Przeczytaj i odpowiedz sam sobie czytelniku
Andrzej Zaniewski
Droga
Smutno mi patrzeć za siebie.
Tyle było spraw, tyle godzin
Nabrzmiałych marzeniami.
Jak dojrzałe owoce pospadały
Zmieniając się na ziemi w błoto.
Smutno mi patrzeć za siebie,
Gdzie zostawiłem bajki,
Które tak kochałem małego chłopca
Biegnącego w twierdzę matczynych objęć.
Smutno mi patrzeć za siebie,
Gdzie na drodze leżą pobici rycerze,
Których okułem w pancerz swych nadziei.
Smutno mi patrzeć za siebie,
Ale tam znajduję siłę,
Aby iść dalej.
Do przyjaciela
Dajmy sobie spokój!
Tak dajmy sobie spokój z tym,
co nam tak chętnie serwują
w pigułkach codziennie wpychanych
przez naszych Mistrzów
(kto dał im prawo uważać się
Za takich? Coś chyba czytałem
w gazecie).
Czy ktoś z was słyszał,
czym jest Miłość?
Ukwiecona wiosną łąka
I byk na krowie.
Uciekam od was, niszczących wszystko!
Pragnę niewiedzy
i głupoty skrytej w niezrozumieniu.
Chodź ze mną, jeżeli
wciąż masz nadzieję!
EAN: 9788320559323