Kod produktu: 784708
Wystaw opinię o produkcie
Ostatni lot PLF 101
Ta książka została napisana 15 lat temu. Zacząłem nad nią pracę wkrótce po jakże tragicznym dla wielu Polaków 10 kwietnia 2010 roku. Wcześniej zdążyłem wydać swoje pierwsze cztery książki, wszystkie o tak zwanym ataku na Amerykę z 11 września 2001 roku. Tym bardziej więc uznałem, że tak wielkiej tragedii polskiej, z udziałem blisko setki osób muszę poświęcić swoją uwagę. ()
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Ksiegarnia Muza. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
DHL Punkt Odbioru Darmowa
-
Orlen Punkt Odbioru Darmowa
-
DPD Punkt Odbioru Darmowa
-
InPost Paczkomat Darmowa
-
Kurier DHL Darmowa
-
Dostawa kurierem DHL zamówienie POWYŻEJ 149 zł - GRATIS Darmowa
-
Odbiór Gdańsk Galeria Madison Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Długie Ogrody 11 Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Grancarska 33 Darmowa
-
Dostawa w Trójmieście , zamówienia powyżej 149 zł dostawa gratis Darmowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis produktu
Ta książka została napisana 15 lat temu. Zacząłem nad nią pracę wkrótce po jakże tragicznym dla wielu Polaków 10 kwietnia 2010 roku. Wcześniej zdążyłem wydać swoje pierwsze cztery książki, wszystkie o tak zwanym ataku na Amerykę z 11 września 2001 roku. Tym bardziej więc uznałem, że tak wielkiej tragedii polskiej, z udziałem blisko setki osób muszę poświęcić swoją uwagę. ()
5 stycznia 2026 roku, na kanale Myśli Polskiej, czyli środowiska kojarzonego z tradycją Narodowej Demokracji, acz spoglądającego przychylnym wzrokiem ku tradycyjnie pojmowanej lewicy, postawiono 7 ważnych pytań do Grzegorza Brauna. Jedno z nich dotyczyło właśnie kwestii smoleńskiej, a konkretnie stosunku polityka Konfederacji Korony Polskiej do rozlicznych hipotez na ten temat. Nie dość, że było zadane w sposób daleki od obiektywizmu dziennikarskiego, to zostało spuentowane jednoznaczną oceną:
Jeśli ktoś święcie wierzy w zamach smoleński, w te wszystkie wyssane z palucha historie, to oznacza najzwyczajniej w świecie, że nie jest osobą poważną.
To uświadomiło mi, jak głęboki i długotrwały podział wywołała ta nierozwiązana przez ponad półtorej dekady sprawa. Bo zupełnie zrozumiałe było pęknięcie poczynione, w mojej ocenie celowo, pomiędzy zwolennikami dwóch głównych partii politycznych w naszym państwie. Jednak grozą napawa fakt, iż temat ten położył się takim cieniem również na ośrodkach sytuujących się otwarcie poza ogólnie pojmowanym systemem. ()
W czasie mojej zawodowej aktywności byłem przez kilkadziesiąt lat kontrolerem ruchu lotniczego, szefem operacyjnym warszawskiej Wieży, wykładowcą w Ośrodku Szkolenia, instruktorem symulatorowym, jak również tzw. On Job Training, czyli uczącym studentów pracy na żywym ruchu, a także egzaminatorem Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Byłem też asesorem Oceny Techniki Pracy sprawdzającym cyklicznie sposób prowadzenia owego ruchu przez kontrolerów z wieloletnim stażem, a w Dziale Inspekcji zajmowałem się badaniem różnego rodzaju zdarzeń lotniczych. Zostałem wreszcie ekspertem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Nie wymieniłem tych wszystkich zajęć z próżności, ale by zadać nie siedem, a zaledwie jedno pytanie osobie poważnej, za jaką zapewne uważa się redaktor prowadzący wspomniany wcześniej program. Na jakim dorobku i doświadczeniu opiera swoje przekonanie o tym, że w Smoleńsku nie doszło do zamachu, czyli skąd o tym wie? Bo ja nie wiem do dziś.
Dlatego uważam, że wywołany do tej medialnej tablicy poseł Braun powinien uczynić wszystko, aby w przypadku uzyskania politycznego wpływu na losy naszego kraju Polacy mogli usłyszeć odpowiedź przede wszystkim na to jedno z siedmiu pytań. Co się wówczas wydarzyło naprawdę? Moim zdaniem, cokolwiek miało wtedy miejsce, nie wyczerpuje znamion wypadku lotniczego spowodowanego błędem ludzkim, a trawestując słynne powiedzenie wymienionego wyżej europosła uważam, że nie mogło zdarzyć się bez wiedzy i udziału służb kondominium działających pod zarządem powierniczym państw trzecich. Co najmniej kilku. Tak zwana Komisja Smoleńska wypełniła swoje zadanie w tym tylko zakresie, że ośmieszyła czynniki państwa polskiego, a społeczeństwo zniechęciła do dalszego dochodzenia prawdy. Jako taką, uważam ją za wybitnie szkodliwą dla przyszłości Polski i, wbrew temu uodpornieniu naszych rodaków na samo hasło katastrofa smoleńska, należy dołożyć wszelkich starań, by wyjaśnić wszystkie okoliczności tej zbrodni założycielskiej obecnej RP.
Fragment Przedmowy do książki.
EAN: 9788365193384