Kod produktu: 657101
Wystaw opinię o produkcie
Nagle, zawsze nagle już tego nie mamy
Dyskretna zadra drobiazgów zadziera z nami na każdym kroku: szczęk pojemników na śmieci, roztapiający się pod butem śnieg, kierowcy wjeżdżający z impetem w kałuże. Podmiot tych wierszy mimo wszystko jakoś próbuje się z tym ułożyć, przystępując do negocjacji z rzeczywistością. Wychodzi z tego gdzieniegdzie delikatna, gdzie indziej szorstka opowieść o trudach koegzystencji. Parę rzeczy można dzięki niej dostrzec, inne trochę lepiej poukładać.
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Ksiegarnia Muza. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
DHL Punkt Odbioru 9,00 zł
-
Orlen Punkt Odbioru 9,90 zł
-
DPD Punkt Odbioru 12,00 zł
-
InPost Paczkomat 12,90 zł
-
Kurier DHL 15,99 zł
-
Dostawa kurierem DHL zamówienie POWYŻEJ 149 zł - GRATIS 15,99 zł
-
Odbiór Gdańsk Galeria Madison Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Długie Ogrody 11 Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Grancarska 33 Darmowa
-
Dostawa w Trójmieście , zamówienia powyżej 149 zł dostawa gratis 9,99 zł
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis produktu
Dyskretna zadra drobiazgów zadziera z nami na każdym kroku: szczęk pojemników na śmieci, roztapiający się pod butem śnieg, kierowcy wjeżdżający z impetem w kałuże. Podmiot tych wierszy mimo wszystko jakoś próbuje się z tym ułożyć, przystępując do negocjacji z rzeczywistością. Wychodzi z tego gdzieniegdzie delikatna, gdzie indziej szorstka opowieść o trudach koegzystencji. Parę rzeczy można dzięki niej dostrzec, inne trochę lepiej poukładać. Z tym państwem, armią i religią podmiot akurat może mieć trochę racji.
Tomasz Bąk
Poezja wymaga. Jest cudnymi manowcami i straszliwą panią z naprzeciwka. Aleksander Wierny w swoich nowych wierszach udowadnia dobitnie odrobioną lekcję z trudnej miłości do najbardziej niszowej dziedziny literatury. Rzucił w nią śnieżką, bo jest za młody,/ żeby mówić, choć może służyć w armii. Nic dodać, nic ująć. Witamy (ponownie) poetę; przyjmijmy go z honorami.
Marta Podgórnik
EAN: 9788366318953