Kod produktu: 769072
Wystaw opinię o produkcie
Jej śladem
Było to któregoś październikowego popołudnia w 1935 roku. Przy pięknej pogodzie pod jasnym hiszpańskim niebem siedziałem w zacisznym ogrodzie klasztornym w stolicy Starej Kastylii Burgos, czytając Dzieje duszy w języku hiszpańskim, dla wprawy. Choć nie wiem po raz który już czytałem tę przedziwną książkę, olśniewała mnie jak zawsze dotąd swym urokiem.
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Ksiegarnia Muza. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
DHL Punkt Odbioru 9,00 zł
-
Orlen Punkt Odbioru 9,90 zł
-
DPD Punkt Odbioru 12,00 zł
-
InPost Paczkomat 14,90 zł
-
Kurier DHL 15,99 zł
-
Odbiór Gdańsk Galeria Madison Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Długie Ogrody 11 Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Grancarska 33 Darmowa
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis produktu
Było to któregoś październikowego popołudnia w 1935 roku. Przy pięknej pogodzie pod jasnym hiszpańskim niebem siedziałem w zacisznym ogrodzie klasztornym w stolicy Starej Kastylii Burgos, czytając Dzieje duszy w języku hiszpańskim, dla wprawy. Choć nie wiem po raz który już czytałem tę przedziwną książkę, olśniewała mnie jak zawsze dotąd swym urokiem. Z zachwytem myślałem o tej anielskiej mojej Siostrzyczce w Karmelu, która z takim zapałem, z taką odwagą, a zarazem wdzięczną prostotą, szła do swego jasno wytyczonego już od wiosennych dni młodości celu.
Niespodziewanie jeden z ojców, młody i żywy, zapalony wielbiciel Świętej, Lope de Vega, przyniósł mi do przeglądnięcia kilka czasopism. Wziąłem pierwsze lepsze. Był to organ pewnego stowarzyszenia młodzieży żeńskiej. Uderzyły mnie niektóre artykuły młodych pisarek, zacząłem czytać... To samo pragnienie szczęścia, te same gorące uczucia, ten sam zapał, który przed chwilą podziwiałem u świętej Tereni[1], spotkałem u tych młodych dziewcząt. Tylko... w jednym różnica: tam cel był jasno wytyczony tu tego celu brak!
Świętej Tereni przyświecał szlachetny, wzniosły ideał życia, a tu zaś ideały niskie, przyziemne, niewarte poświęcenia życia.
Jedne z tych młodych dziewcząt marzyły o tym, aby mogły wiele podróżować, drugie, aby mogły ujrzeć najwspanialszych sportowców, inne, aby mogły zostać sławnymi artystkami, aby znalazły wzajemność w miłości i tym podobne. Wreszcie ostatnie jako ideał swój stawiały: zostać gwiazdą filmową. Ogarnęło mnie przygnębienie, przecież to katoliczki! Ani u jednej nie spotkałem ideału świętej Tereni: Ukochać ponad wszystko Boga!. I wtedy narodziła się w mojej duszy myśl, by jeśli Bóg da siły postawić przed oczy młodym katoliczkom postać świętej Tereni i najwyższy ideał jej życia. Byłoby niemożliwością, aby młoda dziewczyna, poznawszy dzieje tej zachwycającej Świętej naszych czasów, nie pokochała jej ideału, nie zapragnęła iść za jej przykładem...
Czy miałem słuszność? odpowie sobie każda Czytelniczka po przeczytaniu tej książki.
Taki był początek Jej śladem...
EAN: 9788383454276