Kod produktu: 491386
Wystaw opinię o produkcie
Gdy Bóg się waha T.1 Poezje 1977-2017
Być może podstawą nośności Pańskich wierszy jest to, co Miłosz nazywa dobrym ustawieniem języka", stronienie od manieryczności i chwiejności wyrazu, dążenie do krystaliczności i przezroczystości fraz i obrazów, nadającej im walor rzeczy koniecznych ... Ta tendencja pozostaje w zgodzie z manifestowanym w niektórych Pana tekstach nastawieniem antypoetyckim.
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Ksiegarnia Muza. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
DHL Punkt Odbioru 9,00 zł
-
Orlen Punkt Odbioru 9,90 zł
-
DPD Punkt Odbioru 12,00 zł
-
InPost Paczkomat 12,90 zł
-
Kurier DHL 15,99 zł
-
Dostawa kurierem DHL zamówienie POWYŻEJ 99 zł - GRATIS 15,99 zł
-
Odbiór Gdańsk Galeria Madison Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Długie Ogrody 11 Darmowa
-
Odbiór Gdańsk ul.Grancarska 33 Darmowa
-
Dostawa w Trójmieście , zamówienia powyżej 99zł dostawa gratis 9,99 zł
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis produktu
Być może podstawą nośności Pańskich wierszy jest to, co Miłosz nazywa dobrym ustawieniem języka", stronienie od manieryczności i chwiejności wyrazu, dążenie do krystaliczności i przezroczystości fraz i obrazów, nadającej im walor rzeczy koniecznych ... Ta tendencja pozostaje w zgodzie z manifestowanym w niektórych Pana tekstach nastawieniem antypoetyckim. Zawołanie: ,,To nie jest poezja" rozumiem jako przejaw odrzucenia języka pięknych słów czy pięknych zdań na rzecz utopii ,języka rzeczy, poezji czystych przedmiotów". A także: języka czystych idei i czystych wartości.
Marian Stala, List do Jana Polkowskiego (1982)
Aforyzmy cierpienia, palimpsesty zagłady. Fragmenty poezji, która - ufam głęboko - ,,nie przeminie, kiedy przeminą jej czasy".
Jan Błoński, Język właściwie użyty. O poezji Jana Polkowskiego (1987)
Największa niespodzianka końca dekady: Polkowski redivivus! Po prawie dwudziestu latach milczenia, kiedy już się wydawało, że porzucił poezję raz na zawsze ... I jaki to powrót! Triumfalny, od razu na najwyższym tonie, z fanfarami, żadne tam ostrożne pukanie do drzwi, czy aby ktoś mnie jeszcze pamięta i czy mogę wejść. [ ... ] Cantus jest z powrotem mocny, twardy i gęsty, pełen wizyjnych obrazów malowanych pewną ręką kogoś, kto patrzy na świat już nie z perspektywy młodego, rozpalonego gniewem wojownika, ale doświadczonego uczestnika kilku epok, które naznaczyły jego życie nieusuwalnymi bliznami.
Tadeusz Nyczek, Polkowski redivivus! (2009)
Myślę, że wszyscy czytelnicy mają świadomość, że takich wierszy w polszczyźnie nie było bardzo dawno: takiej głębokiej kondensacji emocji, takiej precyzji wypowiedzi i takiego chwilami porażającego piękna. Takich wierszy, które są w stanie życie zmienić", się już dzisiaj wszak nie pisze. Nie wypada w czasach, kiedy poezja, kultura jest swego rodzaju zabawą, formą gry.
Krzysztof Koehler, Jan Polkowski - poeta polski (2013)
EAN: 9788381387262